Domowe sposoby oszczędzania pieniędzy

Domowe sposoby oszczędzania pieniędzy

Myślałam, że nie mam już z czego oszczędzić, żeby odłożyć coś sensownego na egzotyczne wakacje…No dobra, na jakiekolwiek wakacje? A jednak! Kolejny miesiąc udaje się odłożyć £500! 

Każdy domek i każda rodzinka ma swoje wyjątkowe domowe sposoby na oszczędzanie pieniędzy.

Część z nich wnosimy z tradycji przekazywanej od naszych dziadków i rodziców, część tworzymy samodzielnie jeśli gospodarujemy w pojedynkę oraz część z kombinacji dwóch jednostek tworzących nową komórkę społeczną zwaną rodziną.

U mnie w rodzinie niestety nie było tradycji oszczędzania ani zarządzania ani inwestowania pieniędzy.

Moja mama wychowywała mnie sama i zapewniła mi cudowne i ciepłe dzieciństwo, ale sama też nie była nauczona oszczędzania i zarządzania pieniędzmi, więc nie zostało to przekazane dalej.

Tym samym wyrosłam radośnie żyjąc chwilą licząc na to, że kiedyś będzie czas pomyśleć poważnie o finansach.

Próbowałam parę razy zabrać się do tematu, ale polegałam na nudnym etapie podsumowywania paragonów i czasochłonnym analizowaniu wszystkich wydatków.

Goniłam się z pieniędzmi raz lepiej raz gorzej, nad kreską, pod kreską, spłacając karty po zakupach albo po wakacjach. Nie miałam nawyku oszczędzania NA wakacje(do przodu), tylko spałacania PO wakacjach(do tyłu).

Do etapu wprowadzenia planu oszczędzania nie dotarłam nigdy. To znaczy dotarłam, ale dopiero na wiosnę 2018, kiedy to wymyśliłam sobie wyzwanie “dominika’s money challenge” from spring to spring, wspierane przez moją niezastąpioną przyjaciółkę, moją money coach – Joannę.

Z Bartkiem spotkaliśmy się w 2008 roku i on zrobił na mnie ogromne wrażenie, ponieważ między innymi, był doskonale ogarnięty finansowo.

Zarabiał pieniądze, oszczędzał pieniądze, inwestował je, ale też spokojnie je wydawał. Miał wiedzę, marzenia i pasje.

Śmiałam się z niego jak zadowolony wrzucał pieniądze do realnych słoików…a 10 lat później sama skrobałam i myłam słoiki po oleju kokosowym, żeby przygotować je dla gotówki do mojego finansowego wyzwania.

Jak zaczęłam zgłębiać temat to jednak okazało się, że jest sporo sposobów, żeby gdzieś tą kasę jeszcze wycisnąć. Jednak moja mentorka finansowa mówi, że najwięcej można zaoszczędzić na jedzeniu.

Domowe sposoby oszczędzania pieniędzy są w większości naszych czterech kątów bardzo uniwersalne i można je generalnie podzielić na oszczędności pochodzenia:

  • zakupowego (głównie jedzenie, ciuchy, kosmetyki)
  • domowego (prąd, gaz, woda, transport)

domowe sposoby oszczędzania pieniędzy

  1. używam wyliczonej gotówki
  2. robię szczegółową listę zakupów według menu na 10 dni
  3. idę na zakupy najedzona
  4. nie kupuję w promocji podwójnie świeżego jedzenia, bo im więcej kupię tym więcej wydam i tym więcej zjem. nie zamrażam na zapas. lubię świeże jedzenie
  5. porównuję ceny za kilogram, litr lub sztuki
  6. kupuję produkty marek sklepowych
  7. gotuję w domu, zabieram domowe jedzenie do pracy
  8. kawa 1x w m-cu. obiad na mieście 1x na dwa m-ce
  9. kupuję mniejszą kawę mimo, że większa niby tańsza-ale droższa
  10. piję wodę. nie piję, słodkich, kolorowych napojów
  11. robię lemoniadę z wody z kranu, cytryny i miodu
  12. nie piję alkoholu, nie palę nie brykam po klubach
  13. wykorzystuję “resztki”, nie marnuję jedzenia
  14. używam mniejsze ilości kosmetyków(szamponu) i żelu do prania. wyciskam pastę na maxa. używam oleju kokosowego pół na pół z balsamem do ciała.
  15. ćwiczę w domu. obecnie plank challenge z “prywatną”trenerką z youtube. robię własny isotonic drink za grosze
  16. zapuściłam włosy i wciąż podążam trendem ombre
  17. sprawdzam paragony i konto bankowe zapobiegając pomyłkom
  18. wywalam lub obniżam zbędne abonamenty (netflix)
  19. planuję prezenty na rok, kupuję w dobrej cenie i odkładam do poczekalni
  20. czekam z zakupami na Black Friday. cierpliwie (to dopiero wyzwanie)
  21. tam gdzie mogę maszeruję, staram się jeździć autem economicznie
  22. na wycieczki zabieramy kawę w termosie i swoje jedzenie
  23. wykorzystuję kupony/vouchery online na wizytę w restauracji (to jeszcze u mnie nie działa, ale u Joanny działa) 
  24. nie kupuję nowej książki dopóki nie przeczytam sterty książek czekajacych w kolejce przy moim łóżku (to akurat słabo działa)
  25. czekam z zakupem przez noc, czasem kilka dni (wiele razy zapominałam o tym czego baaardzo chciałam już dwa dni później)
  26. sprawdzam na ebay, amazon zanim kupię w sklepie. to ostudza emocje
  27. sprzedaję na gumtree zbędne rzeczy
  28. to co zaoszczędzę wrzucam do specialnego słoika-nie wydaję.
  29. analizuję czy dana rzecz jest warta swojej ceny (nawet jak jest w promocji). czy jestem w stanie mentalnie za nią tyle zapłacić ile ktoś oczekuje?
  30. minimalizuję. czy tego potrzebuję? ale tak na serio, serio? czy przeżyję jeśli tego nie kupię? 
  31. naprawiam co mogę zanim wyrzucę. to znaczy Bartek naprawia…
  32. kupuję pół, robię z pół. np kupuję pół kilograma truskawek zamiast kilograma jak zawsze. robię pesto z pół paczki orzechów, pół krzaczka bazylii, połowy kawałka parmezanu.
  33. zawsze odkładam z koszyka 1 rzecz (często tuż przed kasą, ale walczę)

Ciekawe, że pisząc i analizując tego posta dotarły do mnie dwie rzeczy.

Po pierwsze, domowe sposoby oszczędzania pieniędzy nie zrobią ze mnie osoby biegającej za domownikami z kalkulatorem.

Nie wyłączałam i nie będę wyłączać głównego zaworu wody kiedy komuś przedłuży się prysznic. Żeby nie popaść w paranoję wybieram to, co pasuje do nas. Bez ciśnienia. Nie ma też co się niepotrzebnie denerwować zużyciem prądu i siedzieć po ciemku przy świecach oglądając wieczorem telewizję.

Myślę, że rozmowa z najbliższą rodziną i świadomość oszczędzania wody czy prądu pod kątem opieki nad naszym środowiskiem stworzy mądrzejszy odruch wyłączenia wody przy myciu zębów niż tylko oszczędzenie pieniędzy. Chyba, że się mylę?

domowe sposoby oszczędzania pieniędzy

Po drugie, domowe sposoby oszczędzania pieniędzy zaprowadziły mnie prosto do pytania…ok, a może by tak zamiast tylko koncentrować się na zmniejszaniu wydatków pomyśleć jakby tu je zwiększyć ?

Podałam listę, która według mnie wydaje się sensowna. Stworzona została z doświadczenia i tradycji mojej bliższej oraz dalszej rodziny, przyjaciół oraz znajomych. Czasem zasłyszana od nieznajomych w przypadkowych sytuacjach takich jak wizyta u fryzjera. Z wielu punktów korzystam a część czeka w kolejce do wdrożenia.

Czy w twojej rodzinie też są jakieś ciekawe, unikatowe domowe sposoby oszczędzania pieniędzy?

p.s wyzwanie nie jest dla mnie jakąś starszną walką o przetrwanie.Dzięki Bogu nie muszę i nie chcę zaciskać zębów i latać spocona ze stresu po chacie męcząc wszystkich dookoła. Chcę się tym cieszyć, chcę się uczyć i rozwijać. Myślę o mojej nagrodzie po sukcesie dominika’s money challenge. To daje mi motywację do działania.

Już czuję ten włoski upalny kwietniowy poranek, zapach mocnego espresso i wyraźny smak mojego zwycięstwa.

dominika