Postanowienia pod wysokim napięciem

Postanowienia noworoczne…gorący temat

Postanowienia noworoczne są jak marzenia pod wysokim napięciem. Kiedyś bardzo często paraliżowały mnie z natężeniem 220V i powalały skutecznie na glebę.

Teraz są kwestią mojego wyboru i dobrego planowania. 

Osobiście nie zajmuję się ustalaniem celów na przełomie starego i nowego roku. Zbyt często ciśnienie rozsadzało moje oczekiwania i dawałam radę uzupełniać statystyki wytrzymując w postanowieniach dwa lub trzy miesiące.

Żadne magiczne sztuczki i techniki zarządzania nie zamienią nas w mistrzów osiągania celów. Żaden magiczny przycisk nie zapali w nas turbo-dopalania utrzymując motywację na najwyższym poziomie do samego osiągnięcia mety. 

Postanowienia noworoczne jednak mają swoją moc i chciałabym pomóc jak mogę, żeby ułatwić Tobie zadanie.

Weźmy na tapetę finanse i kilka możliwych postanowień

Wszystko się zmieni gdy marzenia, cele i postanowienia zostaną oparte na WARTOŚCIACH. Wartościach wygrzebanych naprawdę głęboko z nas. Jak się chwilkę zastanowisz; znajdziesz to, co jest dla ciebie najważniejsze. Moje KOŁO WARTOŚCI  znajdziesz tutaj  i drugą część opisu tutaj 

Według raportu, który znalazłam dla gazeta.pl w skrócie:

33% nie posiada żadnych oszczędności 

49% udaje się oszczędzić jakieś pieniądze 

70% ankietowanych deklaruje, że oszczędzaliby, gdyby wiedzieli „JAK”

Na co oszczędzamy?

46% osób oszczędza na „czarną godzinę”

26% na wakacje

23% na remont mieszkania lub depozyt 

5% oszczędza na samochód

O co chodzi z tymi wartościami?

Pewnie w różnych ankietach pojawiają się różne cele, na które chcemy oszczędzać, ale myślę, że jak przyjrzymy się tym kilku, będzie wiadomo o co chodzi z tymi wartościami.

Płytkie intencje pływają po powierzchni naszego ego, grają na emocjach i uczuciach. Bardzo często schowane są w naszych zachciankach.  

Głębokie intencje ukryte są w źródłowych potrzebach i w świadomych przekonaniach. W najgłębszych wartościach.

Gdzie szukać wartości? Gdzie znajduje się odpowiedź?

W sobie. Nigdzie indziej. Co zrobić, żeby tam dotrzeć i je odnaleźć?

To jest i trudne i proste zadanie jednocześnie! Zadawaj sobie jedno pytanie aż dotrzesz tam, gdzie poczujesz, że to jest to. To pytanie brzmi: „DLACZEGO”? 

Przykład:

Dlaczego chcę oszczędzać pieniądze na czarną godzinę?

  • chcę udowodnić w końcu rodzinie, że jestem odpowiedzialna. Czas, żeby mnie wszyscy  docenili 
  • dlaczego? 
  • dobrze jest mieć jakieś zabezpieczenie 

Ale dlaczego?

  • żeby się nie martwić o kasę

Dlaczego? 

  • widziałam jak moja przyjaciółka miała depresję z powodu kłopotów finansowych i ja nie chcę tego przeżywać
  • ok, dlaczego to ważne?
  • Chciałabym spać spokojnie i nigdy nie martwić się o pieniądze

I mamy źródło.

Wewnętrzny spokój i bezpieczeństwo to jest wartość, która motywuje skutecznie, zwłaszcza w chwilach kryzysu i zwątpienia.

Istnieje też swego rodzaju złość zawodników, która napędza do zwycięstwa. Ale ja osobiście uważam, że negatywne emocje prowadzą w rezultacie w przegrany narożnik.

Ok, ale wracając do poszukiwań na różnych głębokościach

Postanowienie numer 1 –  Odłożyć na „czarną godzinę”

Płytko 

Muszę odłożyć pieniądze, bo wszyscy w pracy mają jakieś oszczędności. Muszę oszczędzić coś na czarną godzinę, bo wstyd znowu pożyczać na koniec miesiąca. Chcę udowodnić wszystkim, pokazać, że potrafię i zbierać gratulacje. Chciałabym, żeby mnie wszyscy dookoła docenili i podziwiali jaka jestem ogarnięta.

To się często nie udaje bo intencja jest POWIERZCHOWNA, płytka i egoistyczna. Pływa po powierzchni i nie ma głębokich korzeni, które dają napęd motywacji. 

Zrobienie na kimś wrażenia jest inną intencją i motywacją niż wewnętrzna, głęboka wartość jaką jest wewnętrzny spokój i bezpieczeństwo moje lub mojej rodziny. Czujesz różnicę?

Przypuśćmy, że nasi rodzice zawsze mieli dla nas pieniądze na dodatkową wycieczkę szkolną, nie martwili się i nie kłócili o pieniądze kiedy nagle pralka i  lodówka wysiadały w jednym czasie (przeważnie przed świętami). 

Głęboko

Chciałabym być z siebie dumna mając oszczędności na czarną godzinę i nie prosić moich rodziców albo przyjaciół o pożyczkę na koniec miesiąca jak mi brakuje. Chcę odzyskać kontrolę i udowodnić sobie, że mogę się nauczyć być dojrzałą finansowo osobą.

Wartością której nie można przecenić jest wewnętrzny spokój mój i mojej rodziny, która jest zabezpieczona w razie awarii. To jest uczucie rodzinnego bezpieczeństwa finansowego, które jest warte wyrzeczeń, aby takie zabezpieczenie zbudować i cieszyć się tym co przynosi życie bez stresu, że coś może wywalić naszą wypłatę w kosmos. 

Wartością jest wewnętrzny spokój nas samych, jak nie mamy jeszcze rodziny. Zabezpieczenie pieniędzy na „czarną godzinę” pozwoli podejmować spokojne decyzje, na przykład zmiany pracy. Brak oszczędności nie będzie nas paraliżować i trzymać za gardło, gdy pojawi się fajna propozycja zawodowa. Ta wolność jest według mnie ogromną wartością. 

Postanowienie numer 2  – Oszczędzić na wakacje 

Płytko

Muszę mieć kasę na wakacje i to dużo, żeby pojechać daleko albo jeszcze dalej, wstawić dobre, egzotyczne fotki na Instagram pod wielkimi palmami. Muszę zaimponować moim przyjaciołom i ludziom z pracy ile razy jadę na urlop, na narty, na kitesurfing, na paralotnię i pływanie między rekinami… (nie wiem co tam jeszcze może być ekscytujące) 

Głęboko 

Wartością dla której oszczędzam na wakacje jest czas odpoczynku. Reset od ciężkiej pracy, poznanie innych kultur i innych ludzi. Czas tylko dla siebie na wyciszenie i nabranie siły i energii. Czas dla mojego partnera/ męża, czas tylko dla rodziny. Poznawanie moich bliskich, spokojny czas na rozmowy, wspólne odkrywanie miejsc…

Postanowienie numer 3 – Oszczędzić na remont lub depozyt na mieszkanie

Płytko 

Trzeba wymienić meble w kuchni bo moda się zmieniła w tym sezonie, przemalować, wyburzyć ściankę w salonie przed urodzinowym party, albo zmienić dom na większy bo już nie idzie się pomieścić na 300 m2. Dostałam awans to teraz trzeba się pokazać i kupić apartament albo loft. 

Głęboko

Oszczędzam, żeby wyremontować mieszkanie, które jest moim miejscem na Ziemi. W którym odpoczywam po pracy, dzielę się codziennym życiem z moją rodziną, spotykam się z przyjaciółmi, gdzie rozmawiamy szczerze i się wspieramy.

Odkładam na nowy, wygodny materac, który pomoże mi się dobrze wysypiać. Potrzebuję nową, dużą pojemną szafę, dzięki której pomieszczę wszystko i zrobię porządek z kartonami. Wymienię meble kuchenne, bo otwierające się drzwiczki często zagrażają życiu :]  

Postanowienie numer 4 – Odłożyć na samochód 

Płytko 

No chyba dwa lata to wystarczająco długo, żeby jeździć tym samym samochodem. Trzeba wybrać coś z nowego katalogu, coś większego, szybszego, takiego z efektem wow, żeby mojej sąsiadce opadła szczęka. Nieważne, że rata zaciągnie budżet domowy. Jakoś się pociągnie raty

Głęboko

Ważne jest dla mnie bezpieczeństwo i komfort mojej rodziny. Stary samochód wysłużył się w naszej rodzinie przez wiele lat. Duży bagażnik jest ważny, żeby zmieścić wózek inwalidzki naszej babci i zabrać ją z nami na wycieczkę. 

Postanowienia oparte na głębokich wartościach zmieniły moją perspektywę i napełniły moje silniki wyjątkowym paliwem do osiągania moich postanowień. Dlatego udało mi się osiągnąć sukces w moim rocznym wyzwaniu oszczędzania.

Postanowienia wiosenne bez ciśnienia

Ja powoli się nad tym zastanawiam co chciałabym osiągnąć w nowym roku. Bez ciśnienia i stresu, że od pierwszego stycznia muszę to i muszę tamto, bo jak nie, to będzie trzeba czekać do następnego roku. Ja zaczynam na wiosnę, więc teraz mam czas na spokojnie zacząć podsumowywać to co udało mi się osiągnąć i nad czym chciałabym popracować.

Polecam Tobie super blog,  Worqshop gdzie Kasia robi świetne planery, podsumowuje swój 2019 i planuje 2020.  Na blogu Worqshop znalazłam OneLittleWord i powoli się rozglądam za swoim nowym wiosennym mottem na następny rok. Poprzednie „SAFE” spełniło się w totalnie magiczny sposób. W moim własnym mieszkaniu, w którym czuję się tak bezpiecznie jak nigdzie dotąd.

Jestem pewna, że blog Worqshop może być fajną inspiracją też dla Ciebie.

Dla mnie poprzedni rok był wyjątkowy. Bardzo wymagający, totalnie zaskakujący, trudny, pełen sukcesów i kilku niepowodzeń, ale dzięki temu niezwykle ciekawy.

Zapraszam Cię do napisania w komentarzu czy masz jakieś postanowienia na rok 2020? Udało ci się zrealizować marzenie z 2019? Czy lubisz planować, czy raczej idziesz z dnia na dzień na żywioł?

 dominika