Zarządzanie sobą w czasie – Ja nie mam na to czasu!

Zarządzanie sobą w czasie – Ja nie mam na to czasu!

Ile razy używa się tego sformułowania, żeby się od czegoś wykręcić?! ”Nie mam czasu” to doskonała wymówka, którą się wypowiada zanim pomyślimy o co w ogóle chodzi.

Każdy z nas rozumie istotę czasu, odczuwa jego płynność, bezwzględność, ale jednocześnie jego nieopisaną, bezcenną wartość. Każdy z nas ma tyle samo czasu do wykorzystania. Oczywiście każdy z nas ma też swoje indywidualne obowiązki. Dzieci, partnera, dom, czasem opiekę nad rodzicami oraz pracę, która często zajmuje większość czasu w ciągu dnia.

Ale jest tam też trochę wolnej przestrzeni, w której można coś zmontować dla siebie. Jeśli jesteś zmotywowana, zawsze wyszarpniesz godzinę na fitness jak w szafie wisi sukienka w wymarzonym rozmiarze, czyż nie?

Kiedy zabierałam się za zorganizowanie mojego czelendżu i zdałam sobie sprawę ile rzeczy muszę w związku z tym uporządkować pierwszą reakcją było “ja nie mam na to czasu!”

Teraz wiem, że to była bardziej wymówka niż realny problem, ale ponieważ byłam bardzo zdeterminowana, żeby zacząć oszczędzać, zaczęłam się w tym czasie jakoś organizować.

Czas jest cenniejszy od pieniędzy. Możesz zdobyć więcej pieniędzy, ale czasu nie.” Jim Rohn

Obserwacja zarządzania sobą w czasie

Podążając wskazówkami finansowego ninja Michała Szafrańskiego z bloga “jak oszczędzać pieniądze”, potrzebowałam w pierwszej kolejności dokładnie przyjrzeć się moim wydatkom i przeanalizować wszystkie zbierane paragony. A to wymagało poświęcenia czasu.

W dalszym etapie musiałam wdrożyć scenariusz konkretnych kroków według strategii jaką ułożyłyśmy z moją przyjaciółką Joanną, która jest dla mnie autotytetem pierwszej klasy, ponieważ jest PRAKTYKIEM i jest świetna w oszczędzaniu. Ułożenie i wdrożenie scenariusza też wymagało czasu. I teraz w każdym miesiącu też wymaga ode mnie czasu, aby kontrolować postępy.

Zarządzanie sobą w czasie. Bogaty słoik

 

Zaczęłam zatem uważniej obserwować czas i siebie. Siebie w czasie.

Jak byłam na studiach miałam zajęcia z zarządzania czasem i w ich trakcie zmieniła się tendencja w psychologii biznesu i wprowadzono bardziej spersonalizowaną koncepcję zarządzania SOBĄ w czasie. Świadczy to o tym, że CZASEM nie można zarządzać. Nie można na niego wpłynąć ani go przywłaszczyć. Czas JEST i płynie niezależnie od nas, naszych planów, naszych celów czy marzeń.

Jedyne co możemy zrobić to zająć się sobą w czasie. Wpasować w jego rytm. Sekunda, sekunda, sekunda, minuta, minuta, godzina, doba.

Ja wiem, że to banał, ale jak się naprawdę ograniczy choćby oglądanie telewizji, to wygospodarowanie czasu na osiągnięcie swojego celu i marzenia jest sto razy łatwiejsze i szybsze. I myślę, że to wyróżnia ludzi, którzy osiągają więcej.

Na szczęście większość ulubionych seriali oglądam na Netflix, więc sama ustalam grafik. Dlatego robię sobie nagrodę po „wykonanej robocie”.

Teraz jestem w środku całego zamieszania po 5 miesiącach od początku rocznego wyzwania oszczędzania i w każdym miesiącu mam związane z tym obowiązki, które wymagają poświęcenia czasu:

  • 1 września tankuję paliwo motywacyjne – przygotowuję plan pracy na cały miesiąc wpisując do kalendarza ustalone działania robię zakupy na 10 dni (£30)
  • 10 września – wypłacam gotówkę z bankomatu (wypłata 10 tego każdego m-ca)– robię zakupy na kolejne 10 dni (£30)robię zestawienie finansowe czyli podsumować paragony z poprzedniego miesiąca i wpisać w przygotowane przez siebie tabelki
  • 20 września – robię zakupy na 10 dni (£30)

Tankowanie paliwa motywacyjnego trwa dosłownie kilka minut a powoduje uśmiech już na wstępie i daje rakietowy napęd do wykonywania rutynowych i trochę nudnawych dla mnie czynności. Czytam podpisany ze sobą na początku wyzwania kontrakt, przeglądam koło wartości i główne reguły wyzwania oszczędzania trzymające mnie na właściwym kursie.

Bogaty słoik

Plan pracy to wpisywanie do kalendarza pierwszego dnia każdego miesiąca głównych działań w poszczególnych dniach. Zaznaczam wolne dni z pracy i według tego wiem, kiedy mam najwięcej czasu.

Bogaty słoik

Oprócz zadań związanych z wyzwaniem finansowym planuję jednocześnie pracę nad blogiem.

Zestawienie finansowe również robię raz, 10-tego każdego miesiąca. To jest radosny dzień mojej wypłaty. Podsumowuję dochody, koszty stałe związane z mieszkaniem, autem i tym podobnymi oraz wydatki na jedzenie, kosmetyki i środki czystości. Przelewam też pieniądze na konto oszczędnościowe mojego wyzwania oraz dzielę gotówkę do 3 słoików na jedzenie i 1 na kosmetyki i środki czystości. Zajmuje mi to w sumie też około 30 minut. Oprócz tego ustawiam sobie przypomnienia w telefonie

Bogaty słoik

Sprawdzam też kalendarz roczny, w którym mam zaznaczone urodziny najbliższych i przyjaciół oraz zaplanowane ważne sprawy do załatwienia jak urlopy, przegląd samochodu czy wizyty u lekarza. Zajmuje mi to około 30 kawowych minut tylko raz w miesiącu.

Bogaty słoik

Zapał zapałem, ale podstawy żmudnej pracy trzeba było wykonać. A czas z gumy nie jest. Nie wiem jak ty, ale jak ja mam wykonać coś do czego nie wiem jak się zabrać, to robię wszystko żeby to zrobić później…

A nawet jak już mam scenariusz i wiem co powinnam zrobić jako pierwsze to też z “niewyjaśnionych” powodów robię wszystko inne.

Zarządzanie sobą w czasie jest doskonałą umiejętnością, która pozwala w każdym obszarze życia wykonać obowiązki i wygospodarować czas wolny dla rodziny i siebie na hobby i pasje.

Czy faktycznie czas ma istotne znaczenie w oszczędzaniu? Według mnie ma ogromne znaczenie! Po pierwsze, znaczenie techniczne:

  • Wygospodarowanie czasu na analizę i sprawdzanie budżetu sprawia, że mam kontrolę nad pieniędzmi i to ja wyznaczam cel. Nie ganiam za zachciankami przykładając kartę kredytową do czytnika w nadziei, że coś tam jeszcze jest i wystarczy do następnej wypłaty.

Po drugie, znaczenie mentalne:

  • Zdając sobie sprawę z trzech etapów wyznaczania celów wiem, że każde osiągnięcie sukcesu, potrzebuje czasu aby przetrwać najdłuższy i najtrudniejszy moment kontynuacji zadania.
Zarządzanie sobą w czasie nie ma na celu wytrenowanie maszyny do 100% wykonywania zadań tylko efektywne, skuteczne działanie.

Zawsze byłam bardzo dobrze zorganizowana, ale na finanse nigdy nie miałam planu i nie poświęcałam na nie specjalnie czasu. Zarządzanie sobą w czasie sprawiło, że od kilku miesięcy obowiązki finansowej ninja nie są zaniedbywane i nie są zapominane.

Czas poświęcony na przygotowanie planu, konkretnych kroków działania oraz kontrolę sprawdza się doskonale!

Bogaty słoik

Po kilku przeróbkach i dopracowaniu kart pracy wszystko mam uproszczone, poukładane, jasne i przejrzyste. Mam świadomość jakie mam wydatki, w jakim miesiącu co muszę zapłacić, ile pieniędzy powinnam zaoszczędzić, żeby zbudować poduszkę bezpieczeństwa w razie utraty pracy albo pomocy rodzinie. Ile kasy potrzeba, żeby pojechać na wyprawę do Włoch i ile odłożyć, żeby mieć na depozyt na wymarzone mieszkanie. Zarabiam bardzo przeciętnie i to nie są wielkie oszczędności, ale poczucie „wolności finansowej” która się buduję, wróć; którą ja buduję jest fantastyczne i warte poświęconego czasu. Każdej jednej minuty! Co Ty o tym sądzisz?

dominika

Czas i wiatr nie czekają na nikogo”- fragment z filmu „Alicja po drugiej stronie lustra”